KONTAKTY



Do najważniejszych kontaktów, z innymi Klubami HDK, należy oczywiście znajomość z włoskimi krwiodawcami z miasta Bozzano. Wszystko zaczęło się na początku 1990 roku. Głównym orędownikiem zbliżenia obydwu Klubów był pochodzący z Kwiatonowic ksiądz Antoni Pyznar, ówczesny proboszcz parafii p. w. San Prospero w Navacchio. Znający doskonale nasze realia, myślący nowoczesnymi kategoriami kapłan prowadził wstępne rozmowy i korespondencję, przygotowywał przyszłe porozumienia i tworzył zręby dzisiejszej przyjaźni. Zyskał tym uznanie prezesa tamtejszej grupy Andrea Filippi. Ze strony łużniańskich krwiodawców organizatorami braterskich kontaktów byli: lek. med. Maria Michalik, Halina Radzik, Zbigniew Augustyn i Wiesław Worytko.

W lipcu 1990 roku delegacja Gminnego Klubu HDK została zaproszona do Bozzano na jubileusz XX lecia działalności tamtejszej Grupy Dawców Krwi, gdzie została przyjęta niezwykle serdecznie i gościnnie. Uczestniczyła w obchodach jubileuszu, prowadziła rozmowy organizacyjne, była przyjmowana przez przedstawicieli lokalnych władz administracyjnych i zwiedzała słoneczną Italię.

Wizyta ta stała się impulsem do przyjęcia przez Klub z Łużnej nazwy od bratniego Klubu z Włoch. Tak więc wystąpiono do Zarządu Głównego Polskiego Czerwonego Krzyża o nadanie Klubowi imienia "FRATRES".

I wreszcie 4 września 1991 roku nadszedł długo oczekiwany dzień. Na placu przed Domem Kultury w Łużnej, członkowie Klubu, władze samorządowe i czerwonokrzyskie, oraz 28-osobowa delegacja z Bozzano stanęli do uroczystego apelu. Akt nadania Klubowi imienia "FRATRES" wzbogaciły dodatkowo cenne dary ofiarowane przez prezesa włoskiego Klubu Andrea Filippi. Klub z Łużnej otrzymał proporzec z nadrukiem "FRATRES" i pamiątkowa tablicę, która została wmurowana na frontonie budynku Wiejskiego Domu Kultury. W związku z tym, że rewers proporca był pusty, Zarząd Klubu postanowił wyhaftować na nim podobiznę św. o. Maksymiliana Kolbe, który dziś jest patronem wszystkich krwiodawców.


Awers i rewers proporca Gminnego Klubu Honorowych Dawców Krwi "FRATRES"


„... ziarno przyjaźni i solidarności zostało rzucone i zaczyna kiełkować. Pozwólmy by wzrastało i krzepło...” powiedział po zakończeniu spotkania lider włoskich krwiodawców.

Przyjazne kontakty między bratnimi grupami trwają do dziś, czego nie doczekał zmarły tragicznie w 1996 roku Andrea Filippi. Zastąpił go Pier Luigi Luccechesi a włoscy i łużańscy „Bracia” mieli okazję spotkać się jeszcze kilkakrotnie i na tym zapewne nie poprzestaną.

Symboliczne braterstwo wpisane w nazwę Klubu przeniosło się także na polsko – słowacki grunt. W tym przypadku szlaki przecierał znany działacz czerwonokrzyski Andrzej Orchel a do grupy zwolenników przygranicznej współpracy wnet dołączyli łużnianie. Otwarcie przejścia granicznego w Koniecznej stworzyło dogodne możliwości wspólnych spotkań, Marszów Czerwonokrzyskich, spartakiad i festynów rekreacyjnych, wizyt w Bardejovie i Bartoszowcach, a tamtejsi krwiodawcy gościli także w Łużnej.

W 1993 roku Klub, korzystając z pośrednictwa Fińskiego Czerwonego Krzyża, nawiązał korespondencyjny kontakt z Klubem HDK „Stokrotny Krwiodawca” w mieście Kokkola. Fińscy krwiodawcy znad zatoki Botnickiej działają w 40-tysięcznym mieście, stanowią 3-tysięczną grupę i już wtedy ponad 50 osób oddało honorowo krew więcej niż 100 razy. Wymiana życzeń i gratulacji trwa, ale odległość, jaka dzieli oba Kluby uniemożliwia bezpośredni kontakt.

Braterstwo zobowiązuje też do zacieśniania kontaktów z grupami działającymi w powiecie i regionie. O wzajemnej serdeczności świadczą wpisy w kronice Klubu, wspólne fotografie i upominki, których jest bez liku. Plakietki, proporczyki, znaczki klubowe i bibeloty mają logo krwiodawców z Gorlic, Bielska – Białej, Jedlicza, Dębicy, Krakowa, Tarnobrzega, Częstochowej, Grybowa, Wałbrzycha, Kędzierzyna, Piotrowic, Tarnowa i wielu innych miejscowości.